Obudziłam się gdzieś koło 9. Dzisiaj miałam wybrać się w odwiedziny do rodzinki, tak świątecznie.
Poszłam do łazienki, wzięłam prysznic, umyłam twarz, zęby i poszłam do kuchni zrobić se śniadanie. Zjadłam mussli. Moim zdaniem są nejlepsze na śniadanie, zdrowe, nie takie tuczące a przezde wszystkim dobrze działają na cerę.
Poszłam do mojego pokoju, stanęłam przed szafą i zastanawiałam się co na siebię włożyc. W końcu sie zdecydowałam.(1) i buty.
Poszłam do łazienki. Nałożyłam podkład, zrobiłam kreske eye-linerem na górnej powiece i dokładnie wytuszowałam rzęsy. Nałożyłam jeszcze róz na policzki, a na usta przezroczysty błyszczyk o waniliowym zapachu.
- … pospiesz się!
Ups, mama zaczęła krzyczeć.
Szybko wyptostowałam włosy, pobiegłam jeszcze tylko do pokoju po torebke i wyszłam.
Wszyscy byli już w aucie.
- Nareszcie, dłużej nie dało rady?
- A myślisz, że żeby tak wyglądac wystarczy 5 minut? Powiedział tata i wszyscy zaczęliśmy się śmiac.
Po 30 minutach dotarliśmy do domu wujaszka ^^
Razem z ciocią przywitali nas serdecznie, jak zresztą zawsze,. Nie obyło się bez buziaków, uścisków i takich tam czułości. Oni są bardzo gościnni, jak zresztą większość mojej rodzinki. Zawsze uśmiecham się od ucha do ucha kiedy jestem z nimi. Zasiadliśmy do stołu. Moja ciocia uwielbia gotowac, co oczywiście nie wychodzi nigdy na marne.
Nałożyłam sobie na talerz sałatkę i zaczęłam jeść.
W: Jak tam święta, udały się?
T: Tak, cieszę się, że tym razem nie były u nas, zawsze było z tym trochę zamieszania.
- A Mikołaj był?
- No oczywiście, do grzycznych zawsze przychodzi. Powiedziałam i wytknęłam język.
- A tak a propo mam dla ciebię taki jakby prezent.
- O! Jaki?
- Wiesz, znalazłem ogłoszenie z castingiem do sesji zdjęciowej dla Glamour. Od razu zadzwoniłem, żeby dowiedzieć się czegoś więcej i powiedzieli, że modelka musi mieć zdjęcia ze wcześniejszej sesji, ale o to się nie martw, to ci załatwię, a potem musisz wybrać się na casting.
- Brzmi ciekawie
- Glamour ogłosił konkurs, jeśli go wygrasz bd miała całoroczną pracę w tym magazynie!
- Wow! Wujku jesteś kochany!
Podeszłam do niego i przytuliłam.
- Czego się nie robi dla cimojej kochanej siostrzenicy.
- Ahh
Po prostu uwielbiałam mojego wujka!
Siedzieliśmy do wieczora, w końcu postanowiliśmy, że będziemy wracac.
- W sprawie tej sesji, to jeszcze dam ci znac, jakby co. Tylko odbierz.
- Heh, ok. Jeszcze raz dziękuję .
- Nie ma sprawy.
Ahh, nie mogłam w to uwierzyć, to byłby wielki krok w mojej karierze. Moje myśli wciąż krążyły wokół tego, a uśmiech nie schodził mi z twarzy.
Kiedy wróciliśmy do domu, poszłam do swojego pokoju. Przebrałam się i weszłam na twitera ‘ O tak o tak! Ledwo co w to wierze, to byłoby coś gdyby się udało, believe’.
Po chwili napisały do mnie z pytaniem co się stało. Napisałam im, że najlepiej to powinnyśmy się spotkać i opowiedziałabym im. Umówiłyśmy się, a potem pisałyśmy jeszcze trochę. Koło 24 zeszłam z lapa, bo byłam i poszłam się umyc i przebrać. Wysuszyłam włosy i nałożyłam odżywkę. Wkońcu się położyłam, oczywiście ze słuchawkami w uszach.
____________________________________________
Taa wiem, że nudny, ale jakoś nie wiedziuałam jak zacząc ;P
fajny ^^ ;** bd czytac ;d
OdpowiedzUsuńaww ^^ ;**
OdpowiedzUsuń