Rano obudził mnie dźwięk smsa:
Mam dobrą wiadomośc! Przyjedź dzisiaj, a wszystko ci powiem.
Tak, była to wiadomośc od wujka. Byłam ciekawa, co to za dobra wiadomośc, ale i tak cieszyłam się z samego powodu, że była dobra.
Zeszłam na dół zjeść śniadanie. W kuchni zastałam krzątającą się tam moją mame.
- Hej skarbie
-Hej mamo. Dostałam wiadomośc od wujka.
Pokazałam jej smsa, którego wcześniej dostałam.
-Och to wstaniale, to pewnie coś dotyczącego tej sesji.
-Chyba tak, mogłabyś mnie podwieźć?
Jeszcze nie miałąm prawka, więc mama musiała mnie wszędzie zawozić.
- Oczywiście,jestem do twojej dyspozycji. Jak będziesz gotowa, do daj mi znac.
Kidy skończyłam jeść, poszłam się ze spokojem trochę ogarnąć.
Ubrałam się, pomalowałam, zrobiłam lekkie falle na włosach lokówką, następnie wzięłam torebke i wpakowąłam do niej 'tylko' najważniejsze rzeczy takie jak; 2 błyszczyki, iphona, słuchawki, lusterko, szczotke do włosóq, 2 twixy, kolejny błyszczyk, klucze od domu i takie tam.
- Możemy jechac.
Oznajmiłam i wyszłyśmy z domu.
Mama włożyła kluczyk,a ja włączyłam radio.
- A teraz premiera 'Live my life' usłyszałam.
Muszę przyznac, piosenka mi się spodobała, nawet bardzo.
- Tak, ten chłopak radzi sobię coraz lepiej, z niecierpliwością czekamy na jego płytę i życzymy wszystkiego dobrego Justin.
*Myśli
Co?! To była piosenka Biebera czy sb jaja w tym radiu robią?! Weszłam na strone RMF MAXX na moim iphonie, żeby sprawdzic liste. Tak, przed chwilą leciał Bieber. O fuck! To chyba najlepsza jego piosenka. Reszte drogi zajęło mi rozmyślanie nad tym, jak ten dzieciak w tak krótkim czasie mógł 'wydoroślec' i nagrac taką dobrą piosnkę?! Niesamowite.
-Kate, już jesteśmy.
Jak zwykle z moich myśli wyrwała mnie brutalnie mama.
...
-O witajcie.
Zawołał wujaszek i wyściskał mnie i przywitał się z moją rodzicielką.
-Tak więc..
Zaczął wujek..
- Rozmawiałem z kimś bliskim i zorgazowałem dla ciebię sesję
Zakryłam usta dłonią
Za tydzień
Podskoczyłam z radości i zaczęłam szleńczo się cieszyc. Rzuciłam się wujkowi na szyje.
-Dziękuję
-Och, nie ma problemu
Gdy już się z lekka opanowałam zadzwoniłam do moich przyjaciółek, które były na łyżwach i powiedziałam im o tym. I znowu wydobyłam z siebię pisk krzyk radości. Laski cieszyły się prawie tak bardzo jak ja.
-Gratulacje, nasza modelko..
..
-Dobra ja muszę kończyc, paa, buziaki
-paa
Pogawędziliśmy jeszcze trochę z wujkiem, a potem wróciłyśmy do domu.
…
*na sesji*
Przed aparatem chyba zawsze czuje się taka pewna siebię. Czuję jak wszyscy patrzą wtedy na mnie i skupiają się tylko na mnie. Nie żebym była egoistką, ale fajnie poczuc się tak niczym gwiazda. Dodaje mi to pewności siebię. Miałam na sobię to. Bardzo mi się podobały mi się ubrania wybrane przez stylistkę.
- Tak, tak wspaniale... szerszy uśmiech, o tak..
Po sesji fotograf pochwalił mnie i powiedział, że świetnie mu się ze mną pracowało.
- Macie może ochote na lody? Zapytał wujek.
Krzyknęłyśmy jednogłośne : jasne i wybraliśmy się do lodziarni.
- Bierzcie co checie, ja zapłace za wszystko.
Wujek miał trochę kasy, więc mógł ze spokojem wydawac ja na co chce i kiedy.
Usiedliśmy przy stole i zjedliśmy lody.
__________________________________________
Sorry, że takie nudne te rozdiały, ale narazie nie mam pomysłow;/
- Tak, tak wspaniale... szerszy uśmiech, o tak..
Po sesji fotograf pochwalił mnie i powiedział, że świetnie mu się ze mną pracowało.
- Macie może ochote na lody? Zapytał wujek.
Krzyknęłyśmy jednogłośne : jasne i wybraliśmy się do lodziarni.
- Bierzcie co checie, ja zapłace za wszystko.
Wujek miał trochę kasy, więc mógł ze spokojem wydawac ja na co chce i kiedy.
Usiedliśmy przy stole i zjedliśmy lody.
__________________________________________
Sorry, że takie nudne te rozdiały, ale narazie nie mam pomysłow;/








